listopada 05, 2007

Nocne pisanie.

Gdy nie mogę zasnac, szukam jakies milej mysli, czegos czego mogę się zlapac by zasnac intensywnie o tym myslac. Najczesciej ukladam w glowie jakas ciepla historie, mysle oczyms milym co poprawia mi humor. Często sa to podroze, nowe znajomosci, rozwoj mojej firmy i sukcesy zawodowe.
Czasami przez dluzszy czas ukladam sobie jedna historie, dopracowuje szczegoly, ubarwiam opisy miejsc, sytuacji, ludzi. Rozwijam dialogi i szukam odpowiednich slow.
Czasami historia uklada się tak dokladnie, że moglabym ja zapisac i wydac jako ksiazke.
Niestety, kiedy zaczynam przelewac swoje mysli na papier, traca one na swoim uroku. Staja się mdle i nic nieznaczace.
To pewnie brak umiejetnosci pisarskich.

Szkoda.

Moze komus, taka ksiazka moglaby poprawic humor przed snem...
________________________

www.distile.pl

Zakupy w Twoim Stylu

1 komentarz:

Jagiel pisze...

hm... jak to slowa traca na uroku?
nigdy nie traca...

Ale sie napalilas na ta ksiazke :D...

pisz pisz...