luty 13, 2006

Czasami potrafię zaskoczyć nawet siebie samą. Wczoraj mi się udało. Wczoraj zwalczyłam lęk a co najważniejsze wstyd i poszłam na narty. I było super. Uczyłam Karolinę (dziewczynę kucharza, poznaniankę) najpierw na małym wyciągu orczykowym. Potem odważyłam się wjechać na górę, potem z Fabio zjechałam na sam dół? Pierwszy raz, i coś mi mówi, że nie ostatni. Szczerze mówiąc poszłabym nawet dzisiaj, ale nogi, jejku tak mnie bolą, że nie wiem czy dam rade. Zastanawiam się jak lepiej, czy właśnie nie zważać na ból i zjeżdżać czy lepiej dzień odpocząć? Najgorzej ze zapowiadają pogorszenie pogody. Więc może lepiej odpoczywać jak będzie brzydko. No nie wiem wogóle. Wydaje mi się ze jak przypnę narty to nie będę w stanie nawet małej górki pokonać.

Nie chodzi tu o ból nóg czy zmęczenie. TU CHODZI O MNIE, chodzi o to, że pokonałam swoje lęki. Nie ważne czy lęki te mają racjonalne wytłumaczenie, czy są ważne czy wydumane. Są i mnie męczyły przez ostatnie 3 miesiące pobytu tutaj. Pokonałam ? może jeszcze będą ze mnie ludzie :P

 

Rzym ? Forum Romanum, Colosseo, 12/06/2005 ? Tom K.

Dzisiaj wracają do mnie wspomnienia, wspomnienia tego pięknego miasta. Tęsknie za Rzymem. Boję się tam wrócić z jednej strony. Z drugiej, czasami jak nikt mnie nie może przyłapać, nawet, gdy ja sama siebie nie mogę przyłapać, układam w głowie wyimaginowany obraz małej kawalerki na przedmieściach? Dalekich przedmieściach? kawalerki, na która mnie nie stać?, której nie będę mogła utrzymać, bo nie mam pracy?, która będzie brudna i śmierdząca a do tego jeszcze bardzo droga?, którą będę musiała szukać całymi tygodniami i miesiącami wydając swoje ostatnie oszczędności? a jak już znajdę coś, co nie będzie zagrażało życiu? skończą mi się oszczędności i będę musiała wrócić do mamusi? na garnuszek mamusi?

Jestem CHORA ? ale tej choroby nie da się wyleczyć aspiryną? Posted by Picasa

0 komentarzy: