stycznia 24, 2006

Czasami zastanawiam się skąd pochodzi moja wiedza. OK. skończyłam studia, ale ja tak naprawdę nigdy się nie uczyłam. Wiem wiem, czytałam książki, słuchałam wykładów, ale jak by mnie ktoś zapytał teraz o jakąś definicje z mikro czy makroekonomii to bym mu nic nie umiała powiedzieć. Ale z drugiej strony, rodzą mi się w głowie ciągle jakieś pomysły. Gdybym tylko miała trochę więcej chęci rozwijać swój umysł? może by, jakimś eistainem została? Posted by Picasa

stycznia 15, 2006

Jeszcze dwa miesiące i będą moje urodziny. Znowu popełniłam błąd, którego z racji doświadczenia, wieku i dyplomacji popełnić nie mogłam. Rodzice się zasmucili. Tacy byli ze mnie dumni po ostatniej rozmowie a ja musze zawsze jakąś równowagę...

Dziwnie się tu układa, jakieś glosy z zaswiatow, stary szef zadzwonił, jakąś ofertę pracy ma dla mnie, teraz, kiedy zastanawiam się nad objęciem kierownictwa w hotelu. Zawsze tak jest, jak na gwałt praca potrzebna to nikt nie ma propozycji, jak się pojawia mozliwość to zawsze kilka żeby wybrać było trudniej.

Latarnia świecąca w okno miała mi przypominać o tym ze nie mogę na zawsze tutaj. Ale czy na zawsze jest np. kolejny rok? Czy będąc tu jeszcze rok uda mi się potem wyjechać czy przesiąknę? Przecież ja wiem i to bardzo dobrze ze to nie jest moje miejsce. Ale czy to znaczy ze na sile mam je opuścić? Znając mnie to powinnam nawet dać się wolami zaciągnąć jak najdalej stad.

Znając mnie ułoży się wszystko dobrze, ale nie mogę znowu zostawiać wszystko na ostatnia chwile żeby się samo rozwiązało. Wypadałoby w wieku prawie 26 lat podejmować samodzielnie decyzje a nie naradzać się godzinami z rodzicami żeby na koniec i tak się okazało, że znowu dobrze ciągło, ale padło.... Posted by Picasa

stycznia 05, 2006

Mam swoja własną domenę. Piękny wymarzony adres w świecie wirtualnym. Szkoda ze nie mam czasu na zrobienie swojej prywatnej strony. Wiecie jak to jest, szewc bez butów chodzi, poza tym chciałabym mieć taka stronę bardzo zautomatyzowana, ale z połączeniem modemowym trudno jest taka stworzyć i prowadzić. Jak na razie mam to, co mam i nie mam innego wyboru. Posted by Picasa

stycznia 03, 2006

Mm, nigdy nie pracowałam z nałogowym pijakiem. To straszna choroba. Ludzie totalnie przestają nad sobą panować. Posted by Picasa

stycznia 01, 2006

Proszę proszę, rodzice przyjechali, byli, pojechali i znowu jestem całkiem sama. Mineły święta, sylwester i nastał nowy roczek. Nie miałam nawet chwilki na myślenie a co dopiero przelewanie moich myśli na papier. Brakowało mi tych zapisków, szczególnie jak mama powiedziała ze mam wszystko pisać, no i jeszcze sama zaczęła pisać. To chyba takie miejsce ze człowiek więcej myśli. Czasami mam takie dziwne i niespotykane przemyślenia ze aż głupio by było ich nie zapisać dla siebie samego. Bo przecież nie sadze żeby ktoś to kiedyś przeczytał poza moja mama. Chociaż i dla niej będę musiała chyba trochę ocenzurować.

Moja mama szykuje się do wydania swojego tomiku wierszy. Pierwszego. To już taka tradycja rodzinna. Obie babcie piszą. Obie wydały już swoje tomiki a babcia Zosia to nawet z dziesięć... Babcia Krysia jest lepsza w prozie. Mama, moim zdaniem w jednym i drugim. To tylko ja mam problem z poezja, bo odbieram ja tylko w tej wersji oryginalnej, to znaczy nie łapię przenośni. Uwielbiam czytać książki, uwielbiam kryminały, sensacje, intrygi szpiegowskie z pięknymi love story.

 

Rzym ? Colosseo ? 2005 Józef Kobyłecki (mój dziadek)

Popsuła nam się winda... Człowiek na chwile odpłynie w świat marzeń, zadumy i przemyśleń to go głupia winda ściągnie na ziemie...

Właśnie się dowiedziałam ze wygrałam cos na loterii! Mam nadzieje ze nie jest to weekend w moim hotelu hihi...

Człowiek nie może się skupić w pracy we włoskim stylu. Włosi są stworzeni do przykuwania uwagi. Poza tym rozpoczął się pechowy rok dla mojego hotelu. Nie działa to, nie działa tamto, wszyscy marudzą i się żalą. Szkoda, taki potencjał, a nowy zarząd wszystko zepsuł. Najgorsze ze nie wyciągają wniosków i nie widza swoich wad i niedociągnięć. Wydaje im się ze wszystko idzie OK, wiec nic nie poprawiają... Oj jestem ciekawa, co napisze 17 kwietnia... Na koniec sezonu... Posted by Picasa