Czasami zastanawiam się skąd pochodzi moja wiedza. OK. skończyłam studia, ale ja tak naprawdę nigdy się nie uczyłam. Wiem wiem, czytałam książki, słuchałam wykładów, ale jak by mnie ktoś zapytał teraz o jakąś definicje z mikro czy makroekonomii to bym mu nic nie umiała powiedzieć. Ale z drugiej strony, rodzą mi się w głowie ciągle jakieś pomysły. Gdybym tylko miała trochę więcej chęci rozwijać swój umysł? może by, jakimś eistainem została?
stycznia 24, 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz